Jak samodzielnie upiec chleb?

Chleb to jeden z podstawowych produktów w naszej diecie. Jemy go dużo, dlatego powinniśmy zadbać o to, by był wysokiej jakości. Niestety, pieczywo dostępne w sklepach odbiega od standardów zdrowego żywienia. Chleb domowej produkcji jest za to jak najbardziej naturalny i prosty w przygotowaniu.

Dlaczego warto piec własny chleb?

W piekarniach i marketach dostępne jest pieczywo produkowane na masową skalę. Fakt ten ma swoje konsekwencje. Wypieki sklepowe zawierają sztuczne substancje spulchniające, chemiczne emulgatory, konserwanty, dużą ilość soli, a także są specjalnie barwione, aby stworzyć wrażenie zdrowszych (bo ciemniejszych). Większość wypieków powstaje ze zwykłej mąki pszennej, oczyszczonej ze składników odżywczych. Poza tym pieczywo trafia do supermarketów w formie zamrożonych produktów o wątpliwym składzie.

Co tym czasem można powiedzieć o chlebie domowej roboty? Powstaje z wybranych przez nas składników, jest zdrowy i prawdziwy. A najprawdziwszy i najzdrowszy chleb to ten wyrabiany na zakwasie z mąki żytniej razowej (typ 2000 lub 1800). I taki właśnie najlepiej przygotowywać w domu.


Zakwas to podstawa

Dzięki bakteriom namnażającym się w zakwasie, mąka żytnia staje się lepiej przyswajalna przez nasz organizm, a chleb może wyrosnąć – nie używamy już sklepowych drożdży piekarskich, bo zakwas to źródło naturalnych, dzikich drożdży.

Pierwszy krok to połączenie około 100 gramów mąki żytniej z taką samą ilością letniej wody.  Składniki od razu mieszamy w większym naczyniu, na przykład w dużej misce, przykrywamy szmatką i odkładamy do ciepłego miejsca na dobę. Po upływie tego czasu, dodajemy znów mąkę i wodę (można mniej niż za pierwszym razem – wystarczy po 50 gramów) i tak samo postępujemy przez kolejne doby. Po pięciu, góra siedmiu dniach zakwas powinien być gotowy do użycia. Jeśli tak będzie, da się odczuć lekko kwaśny zapach (różnie z nim bywa – może przechodzić w owocowy, alkoholowy, nawet octowy), a na powierzchni zobaczymy bąbelki. Codziennie kontrolujmy sytuację. Jeśli coś przegapimy, zakwas może się zepsuć. Dopóki jednak nie pojawia się na nim pleśń, a zapach nie zmienia się na porażający nozdrza, możemy uznać, że wszystko jest w porządku.

Pamiętajmy, że do wyrobienia pierwszego chleba nie zużywamy całego zakwasu. Około 100 gramów odkładamy jako zaczyn do kolejnych porcji zakwasu (przechowujemy go w zakręconym naczyniu, w lodówce). Dzięki temu każdy kolejnych chleb będzie coraz lepszy, bo zakwas nabierze silniejszych właściwości. Z tego też względu nie przejmujmy się, jeśli pierwszy chleb nie wyjdzie idealny. Posiadanie startera z poprzedniego zakwasu skróci czas przygotowania kolejnego o około 2 dni.


Etap drugi: zaczyn

Do zaczynu bierzemy niewielką ilość zakwasu – około 50 gramów. Dodajemy 100 gramów mąki (wciąż żytnia razowa) i 100 ml wody. Odkładamy na około 6 godzin w ciepłe miejsce. Po tym czasie dodajemy znów wodę i mąkę w tej samej ilości, ale odkładamy całość już na około 2-4 godziny dłużej, najlepiej na całą noc. W końcu po raz ostatni dodajemy znów wodę i mąkę (ta sama ilość) i zostawiamy na 3-4 godziny.

Przed włożeniem do piekarnika dodajemy jeszcze 100 gramów mąki i około 80 ml wody, sól (płaska łyżka wystarczy, zakwas nada już pieczywu intensywny smak) i, ewentualnie, dodatki – nasiona, otręby, suszone owoce (żurawina, śliwka). Na pierwszy raz lepiej jednak upiec czysty chleb żytni razowy, bez dodatków. Gdy dojdziemy do wprawy, można kombinować.

Wersja skrócona: obejmuje tylko jednorazowe dodanie mąki i wody po 100 gramów, i zostawienie zaczynu na minimum 8 godzin. Później dosypujemy 300 gramów mąki, sól i wlewamy 280 ml wody.

Ciasto wkładamy do formy i wsuwamy do nagrzanego wcześniej piekarnika. Temperatura początkowa musi być wyższa. Zaczynamy więc od 250 stopni, a po upływie 10 minut zmniejszamy do 200. Zapobiegnie to przerośnięciu ciasta. Pieczemy jeszcze przez około pół godziny. Gotowy chleb odstawiamy do wystygnięcia.


Elżbieta Gwóźdź





Dobra rada

Dieta na energię Jeśli chcesz mieć więcej energii, wprowadź do swojej diety miód, czosnek, papryczki chili, awokado, jagody, borówki, migdały i pestki dyni. Sięgnij również po gorzką czekoladę.

Polecane

Zdrowa dieta na wiosnę

Zdrowa dieta na wiosnę

Zmęczony zimową stagnacją organizm potrzebuje odbudowania...

Dieta kopenhaska: na czym polega?

Dieta kopenhaska: na czym polega?

Poznaj zasady sprawdzonej przez tysiące ludzi na całym...

Najostrzejsze przyprawy świata.  Czy na pewno chcesz ich spróbować?

Najostrzejsze przyprawy świata. Czy na pewno chcesz ich...

Pieprz jest przy nich niczym miód rozpływający się na...